Oskarapowałam wycieczkę do Huty Katowice :P- taki studencki wypad, a na zdjęciu kawałek pieca (taki ogrom że nie zmieścił się w kadrze :P) Były wytyczne na ten wpis: przewaga zieleni, motyw gazetowy, jedno zdjęcie i coś metalowego- spełniłam wszystkie wymogi :D
niedziela, 16 maja 2010
Szaro, buro i ponuro
Na dworze jakaś apokalipsa. Leje już któryś dzień z kolei, temperatura poniżej 10 stopni (dzisiaj rano były +4 stopnie). I to ma być maj!? Zdjęcia nie wychodzą, weny brak. W tym roku z powody pogody nawet nie zaliczyłam ani IGR'ów, ani Juwenaliów (błoto po kolana...). Jak tu mam dokumentować wyjątkowe chwile w danym miesiącu? Jak się nic nie dzieje- chyba zacznę robić zdjęcia kałużom. Dobra, koniec marudzenia i pokazuję zaległości.
Oskarapowałam wycieczkę do Huty Katowice :P- taki studencki wypad, a na zdjęciu kawałek pieca (taki ogrom że nie zmieścił się w kadrze :P) Były wytyczne na ten wpis: przewaga zieleni, motyw gazetowy, jedno zdjęcie i coś metalowego- spełniłam wszystkie wymogi :D
Trochę szczegółów z użyciem perfect pearls...
Drugi scrap z koncertu Comy- dawno się tak dobrze nie bawiłam. Pan Rogucki i reszta chłopaków z zespołu wymiatali :D. Wytyczne: pastelowe kolory (baza jest w pastelach), motyw zegarowy (odbity stempel), tektura (chyba widoczna :P) i przeszycia (w moim przypadku pseudo przeszycia- odręcznie cienkopisem :P)
to tyle trzymajcie się ciepło :*
Oskarapowałam wycieczkę do Huty Katowice :P- taki studencki wypad, a na zdjęciu kawałek pieca (taki ogrom że nie zmieścił się w kadrze :P) Były wytyczne na ten wpis: przewaga zieleni, motyw gazetowy, jedno zdjęcie i coś metalowego- spełniłam wszystkie wymogi :D
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz